Pradziadek Feliks Siwko grał w weselnej orkiestrze. Skąd to wiem? Z zapisków znajdujących się na odwrocie zdjęcia, które widzicie po lewej.

dlaczego fotografia?

Prababcia Maria była ultra pięknością i miała dwóch braci (zdjęcie z uciętą górą). Tak na dobrą sprawę wiem skąd jestem bo ta wiedza przetrwała na zdjęciach.

Fotografie były jedną z niewielu rzeczy, które moja rodzina przywiozła z Kresów Wschodnich.

Pamiętam jak tłumaczono mi, że mając kilkanaście minut na spakowanie dobytku życia wybiera się jedynie najcenniejsze przedmioty. Nikt mi nie wmówi, że istnieją przedmioty cenniejsze niż zdjęcia.

Dziś nie ma już ze mą ani dziadka ani babci, ale zostały wspomnienia – fotografie.

Właśnie dlatego jestem fotografem.

Chcę by moja praca nie miała szybkiego efektu tu i teraz, ale została w rodzinach na pokolenia. Najstarsze zdjęcie, z tych które widzicie ma już ponad sto lat.

Najstarsze ze ślubnych, które zrobiłem – dopiero siedem.